Bieg Harpagana zapowiada przeszkody, jakich dotąd nie było


Biegi przeszkodowe cieszą się niesłabnącą popularnością. Wyrobione marki w każdej edycji przyciągają rzesze stałych bywalców oraz debiutantów, skłonnych podjąć ryzyko po namowie znajomych. Trudno przebić się na rynku i kręciło głowami z powątpiewaniem, kiedy przed rokiem zapowiedziano nową imprezę w Bytomiu. Nie tylko zaliczyła udany debiut, ale przetrwała i powraca z jeszcze większą mocą. 2. Bieg Harpagana będzie jeszcze lepszy i jeszcze trudniejszy a na mecie czekają wyjątkowe medale.

Organizatorzy Biegu Harpagana sprytnie wykorzystali naturalny teren, planując imprezę w Dolomitach Sportowej Dolinie, czyli dawnym wyrobisku kopalni dolomitu. Jego ukształtowanie wydaje się wymarzone do przeszkodówki – podbiegi, zbiegi, zarośla, osypiska… A do tego przeszkody przygotowane specjalnie na bieg. Będzie gorąco! I to nie tylko z powodu wysokiego poziomu trudności.

Swoje trzy grosze dorzuci też pewnie pogoda, bo weekend zapowiada się upalnie. - Ktoś kto decyduje się na udział w biegu survivalowym jest chyba przygotowany na to, że przeszkodą może być także upał albo... chłód. W końcu to zmaganie się nie tylko z przeszkodami i własnymi słabościami, ale także z naturą. Jeżeli jednak są osoby szczególnie obawiające się upału, to mamy dla nich pocieszenie: natrafią na trasie na kilka przeszkód, które pozwolą się zawodnikom schłodzić od stóp do głów. I to dosłownie – zapowiada Katarzyna Szołtysik-Kaczmarek.

Ostrzega też, że łatwo nie będzie: – Chyba o to chodzi, żeby coraz wyżej zawieszać poprzeczkę i zaskakiwać zawodników nowymi trudnościami – mówi. – Przeszkody zostały w większości zaprojektowane specjalnie na potrzeby Biegu Harpagana. Wiele z nich wykorzystuje naturalne ułożenie terenu i naturalne przeszkody terenowe. Nie będą to więc standardowe przeszkody „objazdowe”, które wykorzystywane są w biegach organizowanych pod tą samą marką w różnych miejscach. Staramy się, aby oryginalne i działające na wyobraźnię były już same ich nazwy. W tym roku naszymi nowościami będą m.in.: kilkumetrowa zjeżdżalnia, Czarna Wdowa, Most Tybetański oraz Ring Challenge – zdradza organizatorka.

Jak wyglądają przeszkody kryjące się pod tymi tajemniczymi nazwami będzie można sprawdzić już w niedzielę 17 czerwca. Pierwsza fala zawodników wystartuje o 10:00. Zapisy elektroniczne już się zakończyły, ale do biegu można się zgłosić także w dniu startu w biurze zawodów. Należy mieć ukończone 16 lat, trochę kondycji i… odwagi. Ale bez paniki. Organizatorzy uspokajają, że również zawodnicy, którzy zwykle wolą raczej deptanie asfaltu niż biegi terenowe, mają szansę ukończyć bieg. Podczas zawodów dozwolona jest wzajemna pomoc a jeśli pojawią się przeszkody zbyt trudne lub zwyczajnie nie starczy nam na nie odwagi, będzie można wykonać karne zadanie i pobiec dalej.

Fanpage imprezy: https://www.facebook.com/BiegHarpagana/

KM


Polecamy również:


Podziel się: