Po amputacji wrócił do... ultra


Historia Dave Mackeya po ponad 2 latach znalazła szczęśliwy finał. Ultramaratończyk znowu biega, chociaż inaczej niż przed wypadkiem.

Wszystko zaczęło się w 2015. Dave, doświadczony biegacz z UTMB na koncie, był akurat po Maratonie Piasków, w którym zajął znakomite 12. miejsce. W planach miał jeszcze Western States 100 i kilka skał wspinaczkowych.

Podczas treningu na Bear Peak w Boulder upadł tak nieszczęśliwie, że kawałek skały przygniótł mu nogę, zagrażając jednocześnie jego życiu. Dzięki kilkogodzinnej akcji ratunkowej przeżył, ale noga okazała się poważnie uszkodzona. Przeszedł wiele skomplikowanych operacji, jednak po 18 miesiącach od wypadku nie było poprawy. Nie mógł biegać, kłopoty sprawiało mu chodzenie i codzienne obowiązki.

W połowie 2016 r. podjął dramatyczną decyzję. Zdecydował się na amputację kończyny. Zrobił to przekonany, że już tylko to pozwoli mu wrócić do biegania, zajmowania się dziećmi, a przede wszystkim, rozwiąże problem z bólem.

Czas pokazał, że miał rację. Dave Mackey wrócił do biegania. Kilka dni temu ukończył swój pierwszy bieg w protezie – Bandera 50K. Linię mety przekroczył na 43. miejscu.

50 kilometrów technicznego, trudnego biegu terenowego nazwał dobrą zabawą, chociaż nierówna nawierzchnia i błoto, nie są wymarzonymi warunkami do biegu na protezie.

Zakończony sukcesem start, to dopiero początek. Dave Mackey wrócił do biegania na dobre. W planach już za miesiąc ma bieg na dystansie 100 km.

IB

Źródło: I news / mackeydave1 instagram

Polecamy również:


Podziel się: