Trasa LOVE. Bieg Walentynkowy pod Najstarszą Sosną w Polsce


To bez wątpienia jeden z najbardziej oryginalnych biegów walentynkowych w Polsce. Bez spiny, bez ścigania i bez pomiaru czasu, za to z obłędnie piękną trasą. Nie tyle nawet chodzi o jej przebieg, choć lasy Stankowizny są bardzo urokliwe, ile o wygląd po zrzuceniu jej z urządzenia pomiarowego na mapę. Trasa długości 8,88 km układa się bowiem w wyraźny napis... LOVE. Na Walentynki lepszej trasy nie wymyślisz!

Mowa o piątym już Walentynkowym Biegu pod Najstarszą Sosną w Polsce. Pomysłodawcą spotkania biegaczy pod sosną Wszeborą (300-350 lat, 22 m wysokości, 360 cm obwodu pnia) jest miński biegacz Szymon Wadas. On też wymyślił trasę „LOVE”.

Grupa Niezależni Biegacze Mmaz określają swój bieg hasłami „Nie jest to wyścig” i „Biegasz, bo kochasz”. Nie ma wpisowego, a pomiaru czasu, jeśli są nim zainteresowani, dokonują indywidualnie sami biegacze, których w tym roku w Lesie Stankowizna stawiło się 110. Po pokonaniu niespełna 9-kilometrowej trasy otrzymali piękne pamiątkowe, walentynkowe medale, uczestniczyli też w losowaniu drobnych nagród rzeczowych przekazanych przez partnerów biegu. A tych, z roku na rok, przybywa, podobnie jak uczestników zwabionych oryginalną trasą, nietypowym miejscem i znakomitą atmosferą.

Na profilu facebookowym miejscowego Klubu Biegacza MKB Dreptak Mińsk Mazowiecki uczestnicy napisali:

Nic dodać, nic ująć... Zatem - do zobaczenia za rok!

ZDJĘCIA

Piotr Falkowski

 

Polecamy również:


Podziel się: