Warsaw Track Cup „odcina nogi”. Niebawem drugi etap


Sezon lekkoatletyczny w pełni, dlatego też i Warsaw Track Cup nie zwalnia tempa. Tu amatorzy mogą poczuć się jak uczestnicy mityngu z prawdziwego zdarzenia. Warto spróbować!

Impreza rozgrywana jest na legendarnym stadionie warszawskiej Skry, świadku wielu wielkich imprez sportowych. Choć obiekt ma już lata świetności za sobą, to wciąż można tam poczuć unikalną atmosferę. Uczestnicy mają do wyboru dystanse 800, 1500 oraz 3000 m. Można też zebrać grupę przyjaciół i wystartować w sztafecie 4 × 400 m.

Nie brakuje stałych bywalców, ale też nowych osób, które chcą poczuć się jak Adam Kszczot, Angelika Cichocka, czy nasi halowi rekordziści świata z Birmingham.

- Warsaw Track Cup to dla wielu niepowtarzalna szansa poczucia prawdziwej szybkości. Zazwyczaj każdy z nas, biegaczy amatorów, wykonuje treningi interwałowe na krótszych dystansach, ale trening to zupełnie co innego niż start w zawodach. WTC urealnia amatorom to, co zazwyczaj śledzą w telewizji przy okazji mityngów lekkoatletycznych. Daje możliwość przekroczenia pewnych barier. Niejeden zawodnik po przebiegnięciu linii mety ląduje na bieżni, bo odcina mu nogi... W brew pozorom to super uczucie! - zachwala Piotr "Szycha" Mądrach, stały uczestnik mityngu.

- WTC to impreza dedykowana dla wszystkich niezależnie od poziomu zaawansowania. Uwielbiam tam startować ze względu na atmosferę oraz historię tętniącą w powietrzu ze względu na miejsce rozgrywanych zawodów - Skra. Amatorzy coraz chętniej biorą udział w tego typu imprezach, gdyż mogą się „przepalić” na bieżni. Znajdziesz tam szybkość w kilku seriach i dystansach. Z resztą zauważmy, że nie ma zbyt wielu imprez na bieżni - wtóruje Dominik Gosk.

Aby zostać sklasyfikowanym w „generalce” trzeba zaliczyć wszystkie biegi indywidualne w ciągu trzech mityngów. Regulamin nie zabrania podczas jednych zawodów pobiec np. 3000 m i 800 m, dlatego wciąż jest szansa na ukończenie cyklu. Do klasyfikacji generalnej liczy się suma uzyskanych czasów. Na zwycięzców zestawienia czekają nagrody w klasyfikacji generalnej i wiekowej.

Drugi etap cyklu już 20 czerwca. Biuro zawodów czynne będzie od godzinny 17:30. Początek zmagań o 18:15. Zawodnicy ruszać będą falami. Opłata startowa na każdym dystansie w biegach indywidualnych Warsaw Track Cup wynosi 25 zł., natomiast w sztafecie za całą drużynę 40 zł.

Program zawodów:

18.15 Start I serii na 3000 m (następnie kolejne serie od II do V)
19:45 Start I serii na 1500 m (następnie kolejne serie od II do IV)
20.15 Start I serii na 800 m (następnie kolejne serie od II do VIII)
20.45 Start I serii sztafet 4×400 m (następnie kolejne serie)
21.15 Zakończenie imprezy

Strona cyklu: TUTAJ

RZ


Polecamy również:


Podziel się: