Znowu podium! Magda Łączak trzecia pod Zugspitze!


Magdalena Łączak potwierdziła, że tej wiosny jest w doskonałej formie. Triumfatorka Transgrancanarii, szósta zawodniczka mistrzostw świata w ultra biegu górskim na Penyagolosie i mistrzyni Polski w ultra skyrunningu na Rzeźniku Sky, tym razem stanęła na podium jednego z największych festiwali biegów górskich w Niemczech. Zajęła trzecie miejsce w mocnej stawce biegu na 102 km (prawie 5500 m przewyższenia) podczas Salomon Zugspitze Ultratrail.

Polka przegrała tylko z liderką światowego rankingu ITRA Caroline Chaverot z Francji i Szwedką Kristin Berglund, startującą w austriackim teamie Salomona.

Trzy znakomite rywalki biegły razem przez początkowe ponad 20 km. Tasowały się na czołowych pozycjach, wreszcie jednak Magdalena Łączak nieco odpuściła. – Francuzka Chaverot zaczęła uprawiać straszną walkę na łokcie, więc wycofałam się troszeczkę, bo nie chciałam brać w tym udziału – powiedziała nam Polka krótko po biegu.

– Wreszcie na podejściu pod jakimś wyciągiem Caroline i Kristin mocno przycisnęły. Uznałam, że to trochę przesada i nie utrzymałam się za nimi, miałam stracha przed dwiema wielkimi górami przed nami, przed półmetkiem i w końcówce trasy. Rywalki urwały mi się wtedy, zniknęły z pola widzenia i straciłam z nimi kontakt, a z nim – także rezon. Inna sprawa, że nie miałam dzisiaj wybitnie dobrego dnia, nogi ciężkie i kwadratowe, nie biegło mi się zbyt dobrze. Nawet ich specjalnie nie goniłam, bardziej mi zależało na tym, żeby pobiec swoje – przyznała Magdalena Łączak.

Walkę o zwycięstwo toczyły Francuzka i Szwedka. – Liczyłam na Kristin Berglund, bo ona doskonale zna trasy, często startuje w Alpach Bawarskich – opowiada Magda. – Dobrze się znamy, bardzo ją lubię, bo to naprawdę świetna dziewczyna. Życzyłam jej, żeby powetowała sobie niepowodzenie w mistrzostwach świata (na Penyagolosie była dopiero 26 – red.) – zdradza Polka.

Rzeczywiście, Kristin Berglund pobiegła znakomicie. Tyle że... Christine Chaverot była niezwykle zdeterminowana. – Miała chyba dość tegorocznych porażek (przede wszystkim nie ukończyła Transgrancanarii – red.) – analizuje Magda. I opowiada: – Christine parła do mety, było widać, że „płaci grubymi pieniędzmi” za sukces. Ja na ostatnim podbiegu znów zobaczyłam Kristin, byłam za nią dwie i pół minuty, ale już jej nie goniłam. Wiedziałam, że to duża strata, bo na zbiegu i tak by mi uciekła. Berglund dużo lepiej biega w Alpach w dół niż ja, poza tym mam dość mocno umordowane nogi licznymi ostatnio startami i pracą zawodową (od MŚ na Penyagolosie minęło raptem 5 tygodni, a po drodze był jeszcze Rzeźnik Sky – red.). Czułam się solidnie zmęczona, muszę teraz spędzić trochę czasu na masażach i zabiegach regeneracyjnych.

Na trasie Zugspitz Ultratrail panowały iście tropikalne warunki. – Było bardzo gorąco, słońce non stop waliło strasznie mocno – mówi Magda. – Moja siostra Patrycja, która tradycyjnie była moim wspaniałym wsparciem, śmiała się, że Paweł (Dybek – red.) nabrał rumuńskich kolorów – opowiadała rozbawiona, – Ale rzeczywiście biegliśmy w falach gorącego powietrza, w takim „piekarniku”, że często nie dało się nawet zaczerpnąć oddechu i wręcz zwalało z nóg. Tylko dla niebiegnących było przyjemnie i wakacyjnie, zresztą kibiców i turystów na trasie było mnóstwo. Kibicowali, krzyczeli, która jestem, klepali po plecach, starali się pomagać i wspierać. Super atmosfera, ale nie ukrywam, że teraz z przyjemnością zalegnę w łożu i postaram się jak najlepiej odpocząć – zdradza. – Nie pośpię sobie za długo, bo rano jest dekoracja i podium, potem podróż do domu w Mielcu, a w poniedziałek rano – do pracy. Cóż, życie... – wzdycha z uśmiechem Magdalena Łączak.

Dobrze spisał się także Paweł Dybek, kolega z polskiego Salomon Suunto Teamu, a prywatnie partner Magdy. Zajął dziewiąte miejsce, choć na trasie przez długi czas zmagał się ze skurczami. – Miejsce niezłe, ale nie jestem zadowolony – mówił. – Nie czuję się w formie – tłumaczył. – Rzeczywiście było widać, że na podejściach nie ma siły, ewidentny brak wytrenowania – dodaje Magda. – Jak się nie trenuje, to tak jest, a Paweł nie mógł trenować, miał przerwę z powodu kontuzji – tłumaczy trzecia zawodniczka Zugspitz Ultratrail.

Magdzie Łączak przydarzają się często na trasie zabawne historie. Tym razem opowiedziała nam o towarzystwie, jakie miała na podejściu na punkt kontrolny na 64 kilometrze. – Szedł za mną ciemnoskóry chłopak w białych spodniach, cały czas uchachany, z dredami na głowie i wielkim odtwarzaczem muzyki na ramieniu, z którego słuchał hip-hopu. Był przefajniuśki, aż żal mi było go zostawiać, tak super się z nim szło! – śmieje się Magdalena Łączak.

Dodajmy jeszcze, że oprócz Pawła Dybka, wysokie miejsca na 102 km, najdłuższym dystansie Salomon Zugspitz Ultratrail, zajęli dwaj inni Polacy. Łukasz Hryniów osiągnął metę na 11 miejscu, a Maciej Więcek finiszował tuż za nim. Jedenasta wśród kobiet była Marzka Janerka.

KOBIETY

  • 1. Caroline Chaverot (Francja) - 12:59:33
  • 2. Kriston Berglund (Szwecja) - 13:11:38
  • 3. Magdalena Łączak (Polska) - 13:25:35
  • .....
  • 11. Marzka Janerka (Polska) - 18:44:05

Dystans 102 km ukończyło 35 zawodniczek, w tym 2 Polki.​

MĘŻCZYŹNI

  • 1. Bernat Tofol Castaner (Hiszpania) - 10:59:03
  • 2. Cristofer Clemente (Hiszpania) - 10:59:51
  • 3. Thomas Farbmacher (Austria) - 11:16:03
  • .....
  • 9. Paweł Dybek (Polska) - 13:51:38
  • 11. Łukasz Hryniów (Polska) - 14:17:24
  • 12. Maciej Więcek (Polska) - 14:26:57
  • 90. Artur Mikowski (Polska) - 18:06:50
  • 118. Bartosz Mych (Polska) - 18:45:20
  • 172. Jacek Jaroński (Polska) - 20:02:17
  • 173. Bart Kowaliński (Polska) - 20:04:52
  • 177. Mariusz Sambor (Polska) - 20:11:19
  • 178. Krzysztof Marczak - 20:11:22
  • 212. Jacek Bednarczyk (Polska) - 21:10:16
  • 216. Tomasz Skoczyński (Polska) - 21:18:27
  • 249. Jerzy Dziadosz (Polska) - 22:12:45
  • 250. Jacek Maliszewski (Polska) - 22:13:28
  • 251. Robert Benesz (Polska) - 22:13:33
  • 304. Wojciech Łubieński (Polska) - 23:54:08

Dystans 102 km ukończyło 354 zawodników, w tym 15 Polaków.

PEŁNE WYNIKI

Piotr Falkowski

zdj. Patrycja Łączak, salomonrunning.pl


Polecamy również:


Podziel się: