Paweł Łabno

 

Kim jestem?

Pochodzę spod Tarnowa (małopolska) a mieszkam w Krakowie. W swoim zawodowym życiu, jako programista z ruchem mam mało wspólnego. Kiedyś doszedłem do wniosku, że trzeba się wyłamać z schematu i zacząć uprawiać jakiś sport - padło na bieganie. Uzależniłem się, tak zostało, że do dzisiaj można mnie spotkać na ścieżkach w okolicach Tarnowa i Krakowa obdarzającego innych biegaczy szerokim uśmiechem.

Od kiedy biegam?

Moja poważna przygoda z bieganiem zaczęła się w 2013 roku kiedy zdecydowałem się do wzięciu udziału w jednym z biegów na 10 kilometrów. Niewiele było mi potrzeba i już wtedy pomyślałem o tym by pokonać również dystans maratoński. Swój debiutancki bieg na tym dystansie ukończyłem zaledwie pół roku później, w maju 2014.

Czym jest dla Ciebie bieganie?

Bardzo ważną częścią mojego życia. Przede wszystkim jest to jedna z metod jakie wykorzystuje by stawać się lepszym człowiekiem. Jest to też styl bycia, gdyż wiele aspektów swojego zwykłego dnia koncentruję przy bieganiu. Od samego początku było czymś co pozwalało mi zaspokoić swoją ciekawość "co będzie za tym rogiem" i realizować ideę "gdzie mnie nogi poniosą" co skutkuje w podróżowaniu tylko po to by wziąć udział w biegu, który mi się podoba. 

Moje rekordy życiowe:

10 km: 00:45:26

Półmaraton: 01:39:45

Maraton: 03:49:45

Motto:

"Odrzucam Waszą rzeczywistość i zastępuję moją własną" oraz "Uwielbiam ten zapach biegania o poranku"

Festiwal Biegowy to impreza, na którą zawsze wracam z uśmiechem na twarzy. Ciężko spotkać wydarzenie o porównywalnym klimacie. W pamięci na zawsze pozostanie mi podbieg pod Jastrzębnik i wsparcie jakie można tam doświadczyć zarówno z strony innych biegaczy jak i kibiców. Pokonywane kilometry przypominają momentami Col du Tourmalet. Przyjeżdżając na Festiwal Biegowy, miłość do biegania czuć od pierwszego łyku powietrza.

kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce