Ryszard Machlowski


Pierwsze wyjście na "trening biegowy" było przyjemne - okazało się że mój pierwszy trener skutecznie zaszczepił we mnie bieganie jako sposób na aktywność fizyczną. i zacząłem biegać w połowie lat 90-ych. Do dzisiaj pamiętam "endorfinową euforię" towarzyszącą pierwszym treningom. Uzależniłem się i tak już zostało do dziś. Wcześniej trenowałem w I ligowym klubie piłkarskim. Długo w ogóle nie pociągały mnie starty w zorganizowanych imprezach. Przełomowy był rok 2007 i start w Mistrzostwach Polski w biegu dobowym w Krakowie. Odkryłem nową motywację. Dodatkowo na mecie miałem poczucie, że chętnie pobiegłbym dalej. W tym momencie pokochałem biegi ultra, gdyż krótsze dystanse stały się dla mnie za krótkie.

Na początku były to biegi które biegałem na różnych krótkich pętlach ale nadszedł taki moment kiedy chciałem z spróbować sił w bieganiu w terenie. Moim pierwszym takim biegiem była Transjura z Krakowa do Częstochowy, która liczyła 164km. Teraz moje biegowe marzenia koncentrują się wokół ultra dystansów, najlepiej w górach. - stąd moja decyzja startu w Biegu 7 Dolin. Obecnie mieszkam w Krakowie, gdzie trenuję i biegam

Moim mottem życiowym jest "Dopóki walczę jestem zwycięzcą"

Biegam, bo? lubię podziwiać naturę i widoki

Festiwal Biegowy to? najlepsza przygoda jaka mogła mi się przydarzyć.