Aktywność fizyczna może pokonać geny w walce z tuszą


Z wiekiem chudnie się coraz trudniej, a do tego niewiele trzeba żeby przybrać na wadze. Kobiety w czasie i po menopauzie za dodatkowe kilogramy i centymetry w talii winią często geny. Nie są w tym pozbawione racji. Zdaniem naukowców, geny odgrywają w tym procesie sporą rolę, ale kobiety nie są wobec nich bezradne.

Po przeanalizowaniu wyników aż 8 206 kobiet, naukowcy The North American Menopause Society doszli do przekonania, że nawet jeśli nie mamy wpływu na to, jak ukształtowały się nasze geny, możemy ograniczyć ich wpływ na organizm. Sposób okazał się prosty. Aktywność fizyczna pozwala przezwyciężyć genetyczne uwarunkowania, w tym m.in. skłonność do tycia.

Moc ćwiczeń okazała się jeszcze większa, gdy przeanalizowano wyniki pań po siedemdziesiątce.

Zdaniem autorów badania, aktywność fizyczna, mimo predyspozycji genetycznych, może znacznie poprawić masę mięśniową, równowagę, siłę kości, nastrój, koncentrację i zdolności poznawcze. Może również obniżyć poziom odczuwalnego bólu związanego z artretyzmem i ogólnie poprawić stan zdrowia.

Niestety ten zespół naukowców nie podał informacji „co” i „jak” ćwiczyć. Z pomocą mogą przyjść badania z 2016 r. przeprowadzone w Missouri. Co prawda rolę tyjących kobiet, spełniały w nim biegające szczury płci żeńskiej, niemniej naukowcy wyciągnęli z zachowania tych gryzoni wnioski dotyczące ludzi. Kobietom walczącym z tyciem w okresie menopauzy, zaproponowali ćwiczenia aerobowe, spacery i chodzenie po schodach.

IB

źródła: 1, 2


Polecamy również:


Podziel się: