Woda, trasa, ciuchy... "Bieganie latem to niezła sztuka"


Obserwując rosnący słupek rtęci na termometrach, często zastanawiamy się jak trenować w czasie upałów. O wskazówki poprosiliśmy zawodników z krajowej czołówki.

Anna Łapińska - maratonka z życiówką 2:40:32:

- Bieganie latem to generalnie niezła sztuka. Dlatego zacznę od lekkich treningów, czyli wybiegań. Te treningi wykonuję o każdej porze, często wychodzę od razu po pracy czyli ok. 16:00, nawet jeśli temperatura jest naprawdę wysoka. Ale… wtedy zazwyczaj kieruję się do zacienionego lasu. I zazwyczaj wytrzymuję te jednostki bez wody.

- Jeśli wiem, że będę biegała w odkrytym, skąpanym w słońcu terenie, wówczas zawsze mam czapkę z daszkiem. To absolutny obowiązek. Wtedy też zabieram wodę, lub kieruję się w miejsca, gdzie ta woda wiem, że jest. W parku obok którego mieszkam są dwie studnie oligoceńskie, które latem nieraz ratują mi tyłek (śmiech).

- Jeśli chodzi o mocniejsze jednostki treningowe. to tu jest różnie. Po pierwsze uważnie analizuję prognozę pogody. Jeśli zapowiada się upalny dzień, a temperatura w cieniu przekroczy 30 stopni Celsjusza, staram się wykonać trening rano nawet o 6:00 - 6:30. Tyczy się to treningów, które wykonuję w II zakresie tętna. W innych przypadkach czekam do wieczora i wtedy realizuje zadaną jednostkę. Zawsze na takie treningi zabieram wodę. I czapkę z daszkiem.

Artur Jabłoński - dwukrotny zwycięzcy B7D 64 km:

- Jeśli nie biegamy rano lub wieczorem, warto wybrać miejsca, gdzie jest dużo drzew. Osobiście lubię trenować w parkach i lasach. Nie dość, że jest tam ładnie i można cieszyć oczy zielenią, to jeszcze będzie łatwiej złapać oddech. W zacienionych miejscach powietrze jest znacznie chłodniejsze i bardziej rześkie niż w pełnym słońcu. Upał będzie wtedy mniej odczuwalny.

- O nawodnieniu trzeba pamiętać cały czas, bez względu no porę roku, ale w upały warto zwrócić na to szczególną uwagę. Trzeba pić przed, w trakcie i po treningu. Wystarczy zwykła mineralna woda, chociaż napój izotoniczny został stworzony po to, żeby utrzymać prawidłowe stężenie soli mineralnych oraz witamin i węglowodanów. Dzięki czemu podczas wysiłku można pracować efektywniej.

- W upalne dni warto też zadbać o odpowiedni strój, bo lekkie i przewiewne materiały zapewnią komfort. Najważniejszym elementem ubioru w gorący dzień będzie czapka lub chusta. Wspomniane nakrycie głowy dobrze jest zmoczyć zimną wodą, co dostarczy dodatkowego schłodzenia.

Wojciech Kopeć – maratończyk z życiówką 2:17:22:

- Jeżeli chodzi o mnie, to wolę biegać wieczorem, około zachodu słońca. Głównie z tego względu, że nie lubię wstawać rano. Wiem jednak, że lepsza pogoda na bieganie jest rano, gdy jest chłodniej i a powietrze jest rześkie.

- W trakcie wymagających treningów pije bardzo dużo wody oraz izotonika. Ale bardzo małymi łykami, żeby nie obciążać wątroby na kolejne szybkie odcinki biegowe. Izotonik, bo uzupełnia witaminy i mikroelementy, a woda, żeby nie kleiło się w ustach. Dodatkowo woda, moim zdaniem, najlepiej nawadnia organizm. Przed mocnym treningiem dobrze jest nawodnić się już dzień wcześniej, moim zdaniem jest to kluczowe dla przebiegu tej jednostki.

- Najważniejsze spostrzeżenie? Dobrane do pogody ciuchy i obuwie. Ma ono bardzo duży wpływ na to jak będzie reagował nasz organizm podczas ciepłych dni i w tych dniach treningach.

Wysłuchał RZ


Polecamy również:


Podziel się: