5. PZU Cracovia Półmaraton Królewski walczy o rekord frekwencji. I przeprasza


Jak informowali dziś na konferencji prasowej organizatorzy, na liście zgłoszeń jest już ponad 10 000 osób. Profilaktycznie przeprosili mieszkańców za utrudnienia, chociaż bardzo starają się je minimalizować.

W stolicy Małopolski słupki wciąż rosną. W 2014 roku w debiucie Cracovia Półmaraton Królewski ukończyło „tylko” 3 744 biegaczy. Dobre otwarcie spowodowało, że już rok później na mecie stawiło się 5 836 osób. Dziś rekord frekwencji wynosi 8 332 uczestników. Otwartym pozostaje pytanie co będzie w niedzielę, bo jest szansa na poprawienie tamtego rezultatu. Limit biegaczy został zwiększony do 12 000. Zapisywać można się jeszcze w biurze zawodów.

Po raz kolejny uczestnicy wystartują sprzed TAURON Areny. Metę zlokalizowano w samej hali. Po drodze biegacze miną m.in. Bulwary Wiślane, Krakowskie Błonia, Rynek i Podzamcze, a też dwa mosty: Stopień Wodny Dąbie i Most Hetmański (zobacz trasę).

Organizatorzy zapewniają, że trasa nie będzie uciążliwa dla mieszkańców. Powstać ma kilka „rękawów” - wyjazdów, które sprawią żeby z każdego kwartału miasta można było się w miarę swobodnie wydostać. Powstaną one m.in. przy ulicy Powiśle i przy ul. Kościuszki w kierunku na Most Dębnicki. Trasę ma zabezpieczać 520 osób, w tym policja. Chociaż do zawodów pozostały dwa dni, to już podczas konferencji prasowej nie raz padało słowo „przepraszamy za utrudnienia”.

– Pogodę zamówiliśmy. Zapraszamy wszystkich, bo będzie się działo. Można przyjść z rodziną i podsumować wszystkie nasze biegi. Mam nadzieje, że będzie więcej osób zadowolonych niż niezadowolonych, bo akurat nie mogą gdzieś dojechać. Jednocześnie przepraszam za wszystkie utrudnienia. Wszystkie alternatywne drogi są dokładnie opisane. Mam nadzieje, że nikt nie powie, że nie wiedział o utrudnieniach. Apeluje do tych osób, które nie biegają - niech najpierw kibicują, a potem pojadą sobie autobusem czy samochodem – mówił Krzysztof Kowal, dyrektor imprezy.

Wśród faworytów biegu znajduje się m.in. mistrz Polski na 10 000 m Tomasz Grycko (życiówka 1:05:20 - red), który ostatnio zwyciężył w Krakowie podczas Bieg 3 Kopców. Wśród pań sukces z 2016 roku powtórzyć chce Izabela Trzaskalska (wówczas wynik 1:11:33). W stawce są też Kenijczycy Cosmas Kyeva (1:02:32), który trzy razy wygrywał maraton w Krakowie, oraz David Metto (1:03:04) - zwycięzca 40. PZU Maratonu Warszawskiego.

– Na liście startowej widzę dużą liczbę zawodników, co może zagwarantować wysoki poziom sportowy. Cieszę się, że jest tam m.in. mistrz Polski w biegach przełajowych Tomek Grycko, który nie tak dawno pokazał się z dobrej strony podczas Biegu 3 Kopców. Imprezy w Krakowie może znajdą się na stałe w jego kalendarzu startów. Oprócz znanych nam zawodników z Kenii, są też nowi, którzy chcą się tu pokazać i walczyć o nagrody. Wygrana może być przepustką do innych biegów – analizował na koferencji Grzegorz Sudoł, były chodziarz i trener AZS AWF Kraków.

– Wśród pań jest Iza Trzaskalska, jedna z najlepszych maratonek w Polsce, która gwarantuje szybkie bieganie. Jej rywalkami będzie kilka zawodniczek z Kenii, Białorusi czy Mołdawii – zauważył Sudoł.

5. PZU Cracovia Półmaraton Królewski ponownie jest rundą Ligi Festiwalu Biegowego w Krynicy-Zdroju (kat. Najlepszy maratończyk). Kończą też Królewską Triadę Biegową, w której w skład wchodzą Cracovia Maraton i Bieg 3 Kopców. Zdaniem organizatorów szanse na ukończenie całego cyklu ma blisko 1 000 osób. Każdy nagrodę może złożyć sobie sam. Specjalne ekspozytory będą do odebrania po biegu.

Impreza rozegrana zostanie 14 października. Start o godzinie 11. W tym samym czasie z ul. Lema, tyle że w przeciwnym kierunku, wystartują uczestnicy towarzyszącego biegu „5 dla Niepodległej” (ok. 1 000 osób), wpisującego się w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości.

Obszerna relacja z Krakowa w naszym portalu jeszcze w niedzielę. Zapraszamy!

RZ


Polecamy również:


Podziel się: