Na trening z dzieckiem. Jaki wózek wybrać?


Wakacje to dobry czas na rozpoczęcie przygody z bieganiem i treningami biegowymi. Często jednak, podczas rodzinnych wyjazdów wydaje się, że jest to niemożliwe, a jedną z wymówek są dzieci, szczególnie te w młodszym wieku. Co, można z tym zrobić?

Można oczywiście odkładać aktywność i czekać, aż pociechy pojadą na wakacje, do babci, czy też podrosną i staną się samodzielne. Ale można też, co polecamy, zabierać je ze sobą na treningi.

Jedną z alternatyw są wózki biegowe. Producenci prześcigają się w pomysłach, unowocześnianiu i łączeniu różnych funkcji. I tak mamy;

Wózki specjalistyczne, typowe do uprawiania biegów (i innych sportów, jak jazda na rolkach). Mają one stosunkowo bardzo duże i cienkie koła, bardzo dobre amortyzatory, są lekkie a bieganie z Nimi, po opanowaniu techniki, jest naprawdę bardzo przyjemne i niewiele bardziej męczące niż samodzielnie. Niestety są one stosunkowo drogie. Nie sprawdzają się też jako wózki „spacerowe”, cieżko nimi manewrować na zakupach, czy prowadzić jedną ręką.

Wózki tzw. 3 w 1 czyli; z funkcją biegania, przyczepki rowerowej i zwykłej spacerówki. Tak w każdym razie opisują i zachęcają do zakupu tych pojazdów producenci. Z doświadczenia wiem, że opcja ta się nie sprawdza. Przyczepki są duże, i jako wózki do codziennego przemieszczania się; na zakupy, środkami komunikacji, czy autem są bardzo nie praktyczne. Również niestety bieganie, czy jazda na rolkach jest nawet przy niedużej masie malucha bardzo męcząca.

Trzecia opcja to wózki 2 w 1 czyli, spacerowe z opcją biegania. Wózki te wyposażone są w skrętne koła (z możliwością blokady) przeważnie nieco mniejsze niż typowe wózki biegowe, oraz inne akcesoria typu koszyk na zakupy, dostawka dla starszego dziecka. Na rynku znajdziemy i takie, do których można wpiąć fotelik samochodowy oraz gondolkę, dzięki czemu jest to zdecydowanie najlepsza opcja, najbardziej ekonomiczna i wygodna.

Rozpoczynając przygodę biegową z dzieckiem, pamiętajmy o bezpieczeństwie swoim i malucha. Kobiety po porodzie powinny odczekać 4-8 tygodni przed pierwszymi biegami, a także skonsultować się z lekarzem lub fizjoterapeutą oraz zakupić sportowy biustonosz. Trenerzy zalecają, by pierwsze treningi składały się raczej z szybkiego marszu i truchtu oraz nie były nadto męczące - czyli, na początek bez wózka.

O bezpieczeństwo malucha zadbamy biegając z nim wyłącznie w wózku przeznaczonym do biegania, wybierając przy tym odpowiednią (najlepiej równą nawierzchnię). Po drugie, co jest bardzo ważne, musimy uzbroić się w cierpliwość i poczekać aż dziecko będzie umiało samodzielnie siedzieć, czyli do 6-9 miesiąca życia.

MZach

Polecamy również:


Podziel się: